Małe dziecko uczy się jeść, czyli jak uniknąć katastrofy?

Nauka jedzenia to dosyć żmudny i długi proces. Na jego początku większość posiłku ląduje wszędzie, z wyjątkiem miejsca właściwego. Dla mam, szczególnie tych które posiadają wrodzone umiłowanie do porządku i czystości, to prawdziwy sprawdzian cierpliwości. Jak zapewnić dziecku odpowiednią przestrzeń do karmienia, a sobie oszczędzić sporo pracy i nerwów? Oto kilka wskazówek.

dziecko uczy się jeść

Nie nastawiaj się na błyskawiczne efekty!

Nauka samodzielnego jedzenia jest równoznaczna z bałaganem wokół miejsca posiłków. Im szybciej się z tym pogodzimy, tym lepiej. Należy dać dziecku szansę na samodzielność. W pierwszym odruchu wiele mam, którym przeszkadza nieporządek po prostu zabiera łyżeczkę z rąk dziecka i zaczyna karmić malucha. Wydaje im się, że dziecko meczy się nie mogąc trafić łyżeczką do buzi. W wielu z nas pokutuje mit stary, jak świat, że nie należy się bawić jedzeniem. Tymczasem dziecku ta zabawa pozwala poznawać otaczający go świat. Dlatego każda mama powinna na ten okres jego życia uzbroić się w cierpliwość...a w zasadzie całe morze cierpliwości. Nasza kuchnia czy jadalnia też z pewnością przeżyje te "kuchenne rewolucje". Wystarczy, że zaopatrzymy się w odpowiednie przedmioty.

Na przekór plamom

Temu, kto wymyślił plamoodporne obrusy należy się co najmniej medal zasługi. Te współczesne bynajmniej nie przypominają ceratowych potworków w nieśmiertelna kratę albo kwiatowe wzory. Nie musimy wcale obawiać się, że taki obrus nie będzie pasował do naszej eleganckiej kuchni urządzanej z pietyzmem i zaangażowaniem. Oferta obrusów plamoodpornych jest bowiem niezwykle szeroka. Znajdziemy bez problemu taki, który będzie kolorystycznie pasował do aranżacji wnętrza. Producenci proponują nam nawet obrusy swoją strukturą imitujące len czy inne naturalne tkaniny.

Krzesełka do karmienia

Kolejny medal powinien otrzymać wynalazca krzesełek do karmienia. Trudno chyba o bardziej funkcjonalny mebel dla malutkiego dziecka. Może za wyjątkiem dziecięcych łóżeczek. jeżeli nie mamy zbyt wiele miejsca, możemy zdecydować się na węższe krzesełko do karmienia. Nie będzie ono posiadało możliwości regulacji, ale za to wyposażone będzie we własny blacik. Krzesełka takie wykonane są najczęściej drewna lub z tworzywa sztucznego. Kolorystykę możemy dostosować do malucha. Barwne krzesełko z bajkowymi motywami na pewno wkrótce stanie się jego ulubionym meblem. Eleganckie i bardziej stonowane w swoim charakterze krzesełka staną się po prostu jednym z elementów wystroju kuchni czy jadalni. Dużo bardziej funkcjonalne są krzesełka z regulacją. Musimy zarezerwować dla nich nieco więcej wolnej przestrzeni. Są bowiem nie tylko wyższe, ale i szersze. Dla dziecka mogą okazać się niezwykle wygodne. Posiadają miękkie obicie oparcia oraz siedziska. Ich dopasowanie do wnętrza może stanowić nie lada wyzwanie. Kolorowe słoniki, serduszka, księżniczki i piraci...dziecko będzie zachwycone. Istnieją oczywiście bardziej stonowane wersje krzesełek. Może jednak nie trzeba poszukiwać ich na siłę. Przecież ten mebel zagości w naszej kuchni jedynie na pewien czas.